poniedziałek, 1 lutego 2010

Niedziela

 

Mimo niskiej temperatury , poszliśmy połazić bo to siedzenie w domu jest przytłaczające . Dziewczynki poczuły się jak powiedziała Asia jak za starych dobrych czasów,wzięły jabłka i będą  jeździć .Więc najpierw było wejście a ponieważ góra jest dość wysoka to zaprawa była .
  
prawie na górze i trzeba zrobić ślad do zjazdu
 
 
  
  
siły i energii jeszcze nie brak
kotowi też się podobało siedział na płocie i obserwował co się dzieje